A

A

Święcenia prezbiteratu


Pięciu braci diakonów: Beniamin Synycja, Bonawentura Wierzejewski, Demetriusz Kmieć, Martynian Czechowski i Stefan Rymarczyk, przyjęło 18 czerwca święcenia prezbiteratu. Sakramentu udzielił im O. Bp Damian Muskus OFM. Uroczystość odbyła się w bazylice Matki Bożej Anielskiej w kalwaryjskim sanktuarium. „Wchodzicie na kapłańską drogę w czasie, gdy Kościół ożywia pamięć o miłosiernej miłości Boga. Trzeba zatem, abyście u progu kapłańskiej posługi zadali sobie pytanie: kim jestem w perspektywie Bożego miłosierdzia?” – mówił w homilii Ojciec Biskup, podkreślając znaczenie tej kwestii w świetle słów papieża Franciszka: „Bycie miłosiernym to nie jeden ze sposobów bycia, ale jedyny sposób bycia. Nie ma innej możliwości bycia księdzem”. Kaznodzieja przypomniał, że każdy kapłan ma być przede wszystkim znakiem i narzędziem spotkania człowieka z miłosierdziem Boga. „Mamy przyciągać do Jezusa, nie do siebie. Mamy być prostym, czytelnym i jednoznacznym znakiem Jego miłości. Znakiem, który wskazuje drogę, ale nie zatrzymuje przy sobie. Jesteśmy narzędziem spotkania człowieka z Bogiem, zawsze dostępnym, ale stojącym z boku” – tłumaczył. Odwołując się do papieskich rozważań o kapłaństwie, wygłoszonych podczas jubileuszu kapłanów w Rzymie, bp Muskus podkreślił, że ważną cechą księdza, który jest dla świata znakiem Bożego miłosierdzia, jest jego wytrwałość w poszukiwaniu zagubionych i całkowite poświęcenie. „Nie da się być pasterzem tylko w godzinach urzędowania. Nie można być Bożym narzędziem od-do, pod pewnymi warunkami albo wyłącznie dla określonych osób. Jesteśmy powołani do całkowitego poświęcenia się misji zbliżania do Jezusa, z której nikogo nie wykluczamy” – wyjaśniał. „Jesteśmy powołani do życia w ciągłej gotowości, by wychodzić na poszukiwania tych, którzy potrzebują Bożego pocieszenia i przebaczenia, którzy się zniechęcili, osłabli czy zobojętnieli” – dodał. Ojciec Biskup zaznaczył, że kapłan nie może być skutecznym narzędziem miłosierdzia, jeśli sam go nie doświadcza. „Nasze serca są zranione słabością i grzechem, ale to właśnie w tych bliznach najpełniej odnajdujemy Boże miłosierdzie dla nas” – podkreślił. Hierarcha wskazał na Maryję, która jest „najpiękniejszą nauczycielką miłosierdzia”. Zaapelował do nowo wyświęconych, by nie przestawali z Nią rozmawiać. „Patrzcie w oczy Kalwaryjskiej Pani, bo w Jej spojrzeniu kryje się sedno miłosierdzia, nieskończona dobroć, czuła troska i wrażliwość. Uczcie się od Maryi całkowitego zaangażowania wobec tych, którzy do was przychodzą, tej czystości spojrzenia, dzięki której zobaczycie w nich Jezusa” – prosił. „Patrzcie na ludzi Jej oczami, które obejmują wszystkie ich potrzeby, bolączki, lęki i nadzieje. W chwilach trudu i słabości, gdy poczujecie, że uginacie się pod ciężarem odpowiedzialności, przychodźcie do Niej” – namawiał. Na zakończenie Ojciec Biskup złożył braciom życzenia: „Bądźcie dla świata skutecznymi narzędziami Bożego miłosierdzia i nie zatrzymujcie się w poszukiwaniu tych, którzy go potrzebują. Bądźcie dla świata przejrzystymi znakami miłości Boga, która nie wyklucza i nie odtrąca nikogo. Nieście światu nadzieję, której źródłem jest Jezus i nie ustawajcie w mnożeniu darów Jego miłosierdzia. Bądźcie wytrwali i gorliwi, radośni i zawsze gotowi, by służyć”. W niedzielę o godz. 9.00 nowo wyświęceni kapłani odprawili w bazylice kalwaryjskiej Mszę św. prymicyjną. podano za http://kalwaria.eu